Zbigniew Wodecki - Cha??upy welcome to
Jak co roku w Cha??upach, gdy zaczyna sie upa??
s??ychaĂ? wielki szum
mo??na spotkaa golasa jak na pla?y w Mombasa
golc??w ca??y t3um
Zn??w sie bedĂ? rozbieraa Miss-Natura wybieraa,
przez wie?? przeszed?? dreszcz
W krzakach siedzĂ? tekstylni gryzĂ? palce bezsilni,
zaklinajĂ? deszcz
Cha??upy welcome to, Bahama Mama luz
Afryka dzika dawno odkryta, Cha??upy welcome to
Cha??upy welcome to, sun of Jamaica blues
Polish Barbados i Galapagos Cha??upy welcome to
BiorĂ? namiar na pla??e ci tekstylni nudziarze
opalajĂ? sztruks
Jak rozpedzia dzikusy mo??e sadzia kaktusy,
przejdzie im ten luz
Niepotrzebny nam ubaw jak na jaki?? Bermudach
strach ju?? z domu wyj??a
RobiĂ? wszystkich w bambusa przyda??by sie z lamusa
choa figowy li??a
Cha??upy welcome to...






