Urszula - Kochanie to nic
Gazety ???3knĂ? li??cie te??
oczy mĂ?drzejsze mam o cien
Tak zmeczona, ??e spaa bym mog??a i sto lat
gdy deszcz wali o dach
Czyta??am, ??e facet??w dw??ch
rzuci??o z okna sie na bruk
Byli chorzy i szansy nie dawa?? im ju?? nikt
To strach zabroni?? im ??yĂ?
Z mojej ulicy z moich sn??w
po??ykacz ognia odszed?? ju??
Marzne nocĂ? ju?? nie wystarcza Anio3 Str???
kiedy l??d wchodzi do n??g
M??j neurochirurg marszczy brwi
histeria ze mnie nie chce wyj??a
Panie doktorze - poprawie sie i to od dzi??
ale skĂ?d u pana ten tik?
Kochanie to nic to tylko ten ??wiat
Je??eli kto?? chory - to nie ty ani ja
To awaria fachowcy na pewno w drodze
zreperujĂ? na bank
Kochanie to nic orkiestra niech gra
a statek niech tonie za p????no by wiaa
Przepraszamy za drobne usterki wizji
Przedstawienie wciĂ??? trwa
Me?czyzna ten ma d??ugi p3aszcz
wczoraj pod oknem wystep mia??
Niby czemu ?a??owaa mam oklask??w mu?
Sw??j wstyd podzieli?? na p??3
Gdy kosmetyczka dziobie twarz
jej palce pe3znĂ? mi do warg
My??le - czemu by nie spr??bowaa tego raz
Szlaban kto postawi nam?
Kochanie to nic...






