Renata Przemyk - ??wiete
Jedna przy stole siedzi zmeczona - ??eby tak
Chcia?? ja z mi??o??ci wziĂ?a kto?? w ramiona - mia??by raj
Cie?ko pracuje bo jak tu spaa
Za szybko mijajĂ? noce
I nie udaje ??wietej bo przecie?? po co graa
Druga na ??cianie wisi oszklona - ??eby tak
Pozbawi?? jĂ? kto?? nim ca??kiem zblednie z??otych ram
Nie jest to 3atwe zajecie by
Narzekan pierwszej wciĂ??? s??uchaa
Zw3aszcza ??e po nich wcale sie nie da nocĂ? spaa
Kt??ra z nich by3aby najlepszĂ? ??wietĂ?
Co znaczy ??ycie bez skazy
Kto w niebie zostaa ma a kto wyklety
Kto winy powinien zwa??yĂ?
Czy kt??ra?? mo??e powiedziea o sobie
â??e lepiej ju?? sie nie da??o
Co jest wa?niejszĂ? za ??ycia ozdobĂ?
Czy dusza czy mo??e cia??o
Jedna przy winie pe3na goryczy - za co tak
Uczynk??w dobrych by sie zebra??o ca??y szmat
Kto to doceni kto prawde zna
Tak ?adko my??le o sobie
I godno??a swojĂ? - trudno uwierzya przecie?? mam
Drugiej z obrazu ciĂ?gle sie kreci w oku 3za
Powinna by3a lepiej i wiecej - teraz ?al
Nad pieknĂ? duszĂ? zap3akaa czas
Mog??a bya jeszcze piekniejsza
Nie czas udawaa ??wietej gdy jeszcze tyle z3a






