Marcin Rozynek - P3yw
Stali w miejscu a drogĂ? przechodzi?? im b??l
W rĂ?ce brali co lepsze z dna rzeki ro??liny i mu??
Od deszczu r??s?? im dach sen przegania?? si??y
RĂ?kami od dna odrywa?? ich czas
WciĂ?ga nas w ??wiat Morze Si??y, wody do dna zapach zgni??y
CiĂ???ki jak stal ??wie??y tlen mĂ?tny od fal s??odki sen
Zapach znosi?? pragnienia zn??w ka??dy co?? czu??
Zanurzeni po szyjĂ? od prĂ?du p??ynĂ?li wciĂ??? w d????
I wciĂ??? porywa?? wiatr z nim Morze Si??y
Ostatni raz odbieram wam czas
WsiĂ?ka w cia??o co p??ynie utyka jak guz
MiĂ?dzy tym co wciĂ??? ??yje choĂ? ??yje nie ??yje ju??
Nim z nieba spadnie wiatr z nim Morze Si??y
Ostatni raz niech kto?? ws??ucha siĂ? w nas






