Kat - W bezkszta??tnej bryle uwieziony
Zawieszony nad p??omieniami ??wiec...
Pi??em swoje ??zy.
... wino tego dnia smakowa??o gorzej, truposiarcza lura.
Jak niewiele mia??em...
PrzejĂ?ty ??wiat??em, pojmany.
Przez ??wiat, przez mi??o??Ă?, przez lito??Ă?, przez eter mej bezmocy.
M??j byt jak mr??z, ziĂ?b, szlifowana kra,
w nim - ??nieg - by?? mi chlebem, ??una by??a s??o??cem.
Jak niewiele mia??em...
PrzejĂ?ty ??wiatem pojmany przez ??wiat.
S??owa jak l??d, my??li jak l??d, oczy jak l??d
Ko??ci jak l??d, serce jak l??d
Mam w bezkszta??tnej bryle uwiĂ?zione
- Tyle lat.
Kto mnie wpl??t?? w kwiatostany ??Ă?dz
Na dnie grobu cierpiĂ?cego boga?
Czyj ??e tu pogrzeb?
- Szele??ci wiatr.
Czyj ??e to pogrzeb puka do drzwi.
Ă?ycie bez ??ycia
- Szele??ci wiatr.
Ă?ycie bez ??ycia puka do drzwi.
W ciemnie mszy podziemnych
W ca??uny mrocznych my??li
Uciekam od niebosk??on??w.






