Jaszczur - Osiedlowa nuta

Serce wybija bit, krew w ??y??ach pulsuje,
Osiedlowy hardcor ja tego potrzebujÄ?,
Uliczny surwiwal w??r??d Warszawskich blok??w,
W??r??d tysiÄ?cy wzrok??w,
W??r??d milion??w krok??w,
W??r??d milion??w ludzi podÄ?rzajÄ?cych wciÄ??? w jednÄ? stronÄ?,
Aby mieÄ? mamonÄ?, aby byÄ? szczÄ???liwym,
Â?aden m??j brat nie jest cz??owiekiem chciwym,
Ma jednÄ? wielkÄ? zaletÄ? – jest prawdziwy,
To nie tysiÄ?ce pustych twarzy mijanych na ulicy,
To ludzie, a ka??dy z nich z pewnymi zasadami siÄ? liczy,
Â?aden z nich nie chodzi jak na smyczy,
Â?aden z nich nie jest podporzÄ?dkowany,
ChoÄ? od dzieciaka w pewnych kwestiach upominany,
ChoÄ? na duszy rany,
ChoÄ? nieraz za??amany,
To dalej do przodu,
W ulicznym smogu,
Gdzie ulica jest bratem, rodzicami i dziewczynÄ?,
Gdzie ludzie siÄ? rodzÄ? i gdzie ludzie ginÄ?,

Uliczny surwiwal, kt??ry sprawia,
Â?e centrum wydarze?? stajÄ? siÄ? Warszawa,

I jej blokowiska,
w mediach wciÄ??? pokazujÄ? miejsca gdzie lejÄ? po pyskach,
to dla Was ??yciowe urwiska, a dla nas przysta??

to dziesiÄ?tki braci z kt??rymi co rano siema,
i kilku tych kt??rych ju?? tu niema,
kt??rzy byli, lecz nie powr??cili,
ale surwiwal wciÄ??? trwa, rozrastajÄ? siÄ? osiedla,
krÄ?ci siÄ? ziemia,
sÄ? ludzie kt??rych szczerze witam,
i sÄ? tacy kt??rym m??wiÄ? tylko do widzenia,
co najbardziej wkurwia? To spojrzenia,
szarych ludzi, traktujÄ?cych nas jak dzicz,
lecz licz siÄ? ze s??owami, licz siÄ? licz,
jeste??my m??odÄ? gwardiÄ?, pe??nÄ? chÄ?ci ??ycia,
nie sÄ? nam obce tragiczne prze??ycia,
tragiczne rozstania i za??amania,
pr??by samob??jstwa pope??niania,
i rozczarowania,
ale my nadal ??yjemy,
w ??wiecie gdzie tylko ??ciemy,
gdzie tylko hieny,
gdzie najwy??szÄ? pozycjÄ? cieszÄ? siÄ? problemy,
wszÄ?dzie tylko p??acz, p??acz i narzekanie,
ludzie siÄ? ju?? nie potrafiÄ? cieszyÄ? z tego co posiadajÄ?,
taki ju?? charakter majÄ?, ??e wciÄ??? chcÄ? wiÄ?cej,
ja umywam rÄ?ce,
i tylko ze sprawdzonymi,
braÄ?mi dla mnie bliskimi.

Uliczny surwiwal, kt??ry sprawia,
Â?e centrum wydarze?? stajÄ? siÄ? Warszawa,
I jej blokowiska,
w mediach wciÄ??? pokazujÄ? miejsca gdzie lejÄ? po pyskach,
to dla Was ??yciowe urwiska, a dla nas przysta??

lat 21 na tym samym osiedlu,
przed tym samym blokiem, z tymi samymi twarzami,
choÄ? nieraz siÄ? mo??e nie zgadzamy,
to gdy siÄ? witamy – serdecznie siÄ? witamy,
szczerze rozmawiamy w konkretnych tematach,
zlewki przy batatach,
gangsterzy przy ma??olatach, hahahahha,
uhahani to lepsze ni?? ciÄ?gle zdo??owani,
no nie? No nie? No nie? No nie?
Tak ??ycie me prowadziÄ? chcÄ?,
Zawsze na osiedlowÄ? nutÄ?,
Gdzie bracia sÄ? wsparciem i ??ez otarciem,
Gdzie kobiety sÄ? upiÄ?kszeniem chwili,
Gdzie tracisz kontrole po ??ykach tequili,

Uliczny surwiwal, kt??ry sprawia,
Â?e centrum wydarze?? stajÄ? siÄ? Warszawa,
I jej blokowiska,
w mediach wciÄ??? pokazujÄ? miejsca gdzie lejÄ? po pyskach,
to dla Was ??yciowe urwiska, a dla nas przysta??
my??lÄ? ??e to najwy??szy czas na podziÄ?kowania,
na pozdrowienia,
no wiÄ?c beka – Fresa, Bracia, Stan i Misiek,
Cron, Wiecz??r, Serek, Ba??agan i Krzysiek,
Merlin, Mile??, topograficzna, Okurza??ego,
Gierczak, Admiralska, ka??da ulica Warszawska,
Za tworzenie hardcorowego klimatu,
W oparach alkoholu i wypalonych batat??w,
Pozdrowienia dla tych co byli,
A ju?? ich przy nas niema,
PamiÄ?tajcie ??e ??wiat siÄ? zmienia,
Â?e pozosta??y nam ju?? tylko wspomnienia,
Nie pozdrawiam tych dla kt??rych mottem przewodnim jest ??ciema,
Takich ludzi ju?? dawno w mym ??yciu niema,
Z nimi nie wiÄ???Ä? siÄ? ??adne moje wspomnienia,
By??o, minÄ???o, to historia, wyrzucona z pamiÄ?ci karta,
Chwila spÄ?dzona z wami grosza nie warta,
No to narta

  • głosuj:
  • +
  • -

Dzwonki na komórke

Aktualnie brak dzwonkow