Jacek Kaczmarski - CiĂ?g dalszy
A kiedy umrze ostatni obronca,
Co o zasadach pojecie mia?? jeszcze -
Bedziemy mod??y wznosili z??owieszcze
Do s??onca.
Op??r w nas przy??nie niewypowiedziany,
To znaczy taki, jakby go nie by??o.
Wbrew woli bedzie powietrze koi??o
Nam rany.
Cisza nastanie w naszych dusz kopalni,
L??nia nieodkryte bedĂ? z??ote ?y3y.
Staniemy ??wiatu twarzĂ? w twarz - bez si??y,
Normalni.
I piasek ulgi - cudzej - nas przysypie,
â??e oczy piorunami ju?? - nie 3zawi�.
W domu ?a??oby go??cie te?? sie bawiĂ? -
Na stypie.
I piasek ulgi - cudzej - nas przysypie,
â??e oczy piorunami ju?? - nie 3zawi�.
W domu ?a??oby go??cie te?? sie bawiĂ? -
Na stypie.






