Jacek Kaczmarski - Akompaniator

W ma??ym palcu klawiaturÄ? mam,
Chocia?? nie lubi??em Ä?wiczyÄ? gam.
Ale po co mÄ?czyÄ? gamÄ?
Gdy siÄ? gra akompaniament
Tak, jak ja - co kto za??yczy - gram.
Po lokalach dla pijanych dam
Gra??em - trze??wy nie bywajÄ?c sam,
By slowfoxem lub fokstrotem
UprzyjemniÄ? im robotÄ?
Gdy ostatnia z mÄ?skich pÄ?ka tam.

Poza reflektor??w okiem
Do publiki lepszym bokiem
Za skromnÄ? op??atÄ?
RzÄ?dzÄ? z cienia nastrojami,
Harmoniami, gwiazdorami
Ja - akompaniator.

Potem by?? w kierunku sztuki krok:
Klub studencki, jazz, ballada, rock.
Wychodzili m??odzi gniewni
A ja wzbogaca??em ??piewnik
O akord??w nies??yszanych szok.
Politycznie klawisz brzmia?? i ??piew:
S??owo - s??owem, rytm rozgrzewa?? krew.
W pryszczach i nieogoleni
Czuli siÄ? wtajemniczeni
WyzywajÄ?c los w tonacji "f".

Poza chytrym cenzur okiem
Przez aluzje brnÄ?c g??Ä?bokie
WalÄ? w ruskich akord.
RzÄ?dzÄ? z cienia symbolami,
Cytatami, ideami,
Ja - akompaniator.

I na strajkach gratem te?? - a jak!
Chocia?? pianin w kraju by??o brak.
"Â?eby Polska", albo "Mury"
Grzmia??y z mojej klawiatury
ChoÄ? nie by??o to komunie w smak.
Potem za mnÄ? chodzi?? jaki?? fiut
S??ucha??, zagadywa??, bzdury pl??t??,
Bo mu poleci??a w??adza
UdowodniÄ? i wykazaÄ?
Polityczny wyd??wiÄ?k moich nut.

Poza blaskiem akademii,
Bez order??w i bez premii
Z finansowÄ? stratÄ?
RzÄ?dzÄ? z cienia wciÄ??? - hymnami,
Narodami i zwiÄ?zkami
Ja - akompaniator.

Nasta?? stan wojenny - trzeba je??Ä?.
Nie zna granic kunsztu mego tre??Ä?.
Zatem nad norweskim fiordem
K??adÄ? akord za akordem
Chocia?? nie wiem o czym m??wi pie????.
Lecz korona daje wzglÄ?dny luz
Sukces w Oslo odni??s??: "Rode Bus".
W koncertowe ruszam tury,
DemolujÄ? klawiatury,
Â?ycie mi siÄ? zmienia w niez??y blues.

Poza mowÄ? mÄ? ojczystÄ?,
Niedaleko i nie blisko
Za walutÄ? za to -
RzÄ?dzÄ? z cienia Norwegami,
G??ralami i Drwalami
Ja - akompaniator.

Up??yw lat przerzedzi?? nieco w??os,
D??u??szy pasek mam i ni??szy g??os.
Tak to z akompaniatorem -
Za wszechstronno??Ä? i pokorÄ?
Blaskiem czo??o mi nagrodzi?? los.
WiÄ?cej ju?? nie bÄ?dÄ? cedzi?? s????w
Jutro do klawiszy siÄ???Ä? mam zn??w.
Dodam, ??e wyczuwam dumÄ?
Kiedy wyjdÄ? przed instrument
By mnie m??g?? rozpoznaÄ? ten i ??w.

Za nic rozg??os mam i s??awÄ?
Ale lubiÄ? sceny skrawek
Gdzie m??j warsztat stoi.
Na nic mych koleg??w jÄ?ki
Gdy nie s??ucha mojej rÄ?ki -
Albo gdy nie stroi!

  • głosuj:
  • +
  • -

Dzwonki na komórke

Aktualnie brak dzwonkow