Harlem - Kiedy g??ral umiera
Kiedy g??ral umiera, to g??ry z ?alu sine
PochylajĂ? nad nim g??owy jak nad swoim synem
Las w oddali szumi mu odwiecznĂ? pie??n bukowĂ?
A on d??ugo sposobi sie przed najdalszĂ? drogĂ?
Kiedy g??ral umiera, to nikt nie uk3ada ba??ni
Tylko w niebie roziskrzonym ma??a gwiazdka ga??nie
G??owe jeszcze raz uniesie do g??ry do nieba
By po??egnaa g??ry swe, by, by im co?? za??piewaa
Ref: G??ry moje, wierchy moje otw??rzcie swe ramiona
Niech na miekkim z mchu pos3aniu cichutenko skonam
Ojcze m??j halny wietrze powiej ku p??3nocy
Ciep3Ă? dr?Ă?cĂ? swojĂ? rekĂ? zamknij zgas3e oczy
Kiedy g??ral umiera, to nikt nad nim nie p3acze
Siedzi i czeka a? kostucha w okno zako3acze
Ziemia twardĂ? szorstkĂ? rekĂ? tuli go do siebie
By na zawsze zostaa m??g?? pod, pod g??ralskim niebem
Ref: x2
Bym m??g?? w ziemie wrosnĂ?a, strzelia potem do s??onca smreczynĂ?
I na zawsze szumiea ju?? nad swojĂ? dziedzinĂ?
Ref: x2
Hej, hej, hej, hej x7
Hej, hej






