Halina Fr?ckowiak - Koleda dziecinna
Zbieram sie d??ugo, od samego lata,
Zobaczya ciebie w ??wietym Betlejemie,
Tylko ??e od nas trzeba przej??a p??3 ??wiata,
By w twĂ? zamorskĂ? zawedrowaa ziemie.
Poka? mi dzisiaj za naszym ogrodem,
Najbli?szĂ? droge do twojej stajenki,
Za to op3atek przyniose ci z miodem,
Stane na palcach i podam do reki.
Snop wezme z sobĂ?, przyda ci sie s??oma:
Niech Matka Boska w jakĂ??? noc zadymnĂ?
â??3??b ni� wy??cieli ??wietymi rekoma,
By ci nie by??o w twej ko??ysce zimno.
A gdy ci twardo bedzie bez poduszek
I smutno - zapal na gwiazdach ??wiate3ka,
Ja ci dam troche mych suszonych gruszek
I zesz??oroczne opowiem jase3ka.
Jak szli trzej kr??le z koronĂ? na g??owie,
Jake??my wtedy zabili Heroda,
I jak na skrzypkach grali pastuszkowie.
Tak ??licznie by??o. Ty?? nie widzia??. Szkoda.
A potem razem z Betlejem p??jdziemy
Do nas pomodlia sie gdzie?? na pasterce,
I tu us3yszysz, malusienki, niemy,
Jak koleduje tobie moje serce.






