FNS - N??? Polanskiego
Mine??o ju?? prawie dwadzie??cia lat,
Od kiedy nie bawie sie w wojsko.
ju?? pare dni czuje sie tak,
Jakbym zegar zatrzyma??, cofnĂ???.
Siedze pod drzewem i wĂ?cham powietrze,
JesieniĂ? jak zwykle palĂ? lato.
Pod lasem kobieta w r???owej sukience,
Potne dla niej swoje rece.
Nigdy nie zapomne zapachu,
Nigdy nie zapomne drzewa,
Nigdy nie zapomne u??miechu,
Nie przestane kochaa kogo trzeba.
R???owa sukienka w mojej klasie,
Uczy3a jezyka rosyjskiego.
Kiedy sta??a tak przed nami,
Szepta??a kochani,
Nasze pi??ra spada??y jak kasztany.
Prosze Pani ja dla Pani pod drzewem,
Tak na jesien kiedy zwykle palĂ? lato,
Otworzy3em sobie rece no??em,
Pani nawet nie spojrza??a na to.
Nigdy nie zapomne zapachu,
Nigdy nie zapomne drzewa,
Nigdy nie zapomne u??miechu,
Nie przestane kochaa kogo trzeba.






