Fenomen - Wyjazd
To ju?? jutro nie moge sie doczekaa m??wiĂ?c ??ci??le
Jak bedzie zajebi??cie, przez ca??y tydzien o tym my??le
W g??owie jedna opcja, ??eby jak najszybciej kupia bilet
I za chwile k??opoty gdzie?? zostawia
Znowu w trase, wybieram oczywi??cie drugĂ? klase
Bo jest taniej, wiesz jaki to ma sens, nic sie nie stanie
Za to wiecej w kiermanie i wszyscy mamy jeden przedzia??
Same znajome twarze i tylko jeden zgredzik siedzia??
Zaraz wyszed??, zrozumia??, ??e tutaj nie bedzie ciszej
No bo po co, wiadomo to rozgrzewka jest przed nocĂ?
Ale ka??dy pociĂ?g ma dwa konce, a w ??rodku konduktor
Chcia?? od nas bilety, â????3f do niego kupie jutro
Jak zwykle, znowu kredytowy zaraz zniknie przez okno
Oczywi??cie trase kontunuuje zgaraja jaki?? frystajluje
??smy browar pije Ziaja
Ale jaja zapomnia??em s3??w do o ??yciu teksty
Zanim sobie przypomnia??em, patrz Ekonom ju?? jeste??my






