FarbenLehre - Epidemia
Ludzie bez skrupu3??w na ka?dej ulicy
SzukajĂ? okazji, 3atwej zdobyczy
Gdy znajdĂ? ofiare zacierajĂ? rece
KozhajĂ? bia - wiecej i wiecej
wiecej, aby bia wiecej
aby bia wiecej...
Ludzie bez skrupu3??w nie wdajĂ? sie w rozmowy
UznajĂ? tylko argumenty si??owe
Dzia??ajĂ? wszedzie - we dnie i w nocy
Widok krwi raduje ich oczy...
TEPYM WZROKIEM PATRZ! SIE
WSZEDZIE, GDZIE SIE LEJE KREW
ZARAâ??AJ! MOJ! GLOWE
Aâ?? W KONCU BEDE...
TEPYM WZROKIEM PATRZYL SIE
WSZEDZIE, GDZIE SIE LEJE KREW
BIL, RABOWAL TAK JAK ONI -
W KONCU BEDE JEDNYM Z NICH...
I ty te?? bedziesz w koncu jednym z nich...
Ludzie bez skrupu3??w w ka??dym domu
Jedni jawnie, drudzy po kryjomu
PodniecajĂ? sie smakiem cudzych pieniedzy
CieszĂ? sie z satysfakcji nedznej...
TEPYM WZROKIEM PATRZ! SIE






