Elektryczne Gitary - Koniec
To ju?? jest koniec, nie ma ju?? nic
Jeste??my wolni, mo??emy i??a
To ju?? jest koniec, mo??emy i??a
Jeste??my wolni, bo nie ma ju?? nic…
To ju?? jest koniec, nie ma ju?? nic
Jeste??my wolni, mo??emy i??a
To ju?? jest koniec, mo??emy i??a
Jeste??my wolni, bo nie ma ju?? nic…
Robaczek w swej dziurce, jak docent za biurkiem
I pszcz??3ka na kwiatkach, jak kontrol w tramwajach
Tak d??ubie i gmera, napisze – wymy??li
Obejdzie woko??o, zabrudzi – wyczy??ci
I krzaczek przy drodze i brat przy maszynie
Jak noga w skarpecie, jak sprzedawca w kantynie
Kamyczek na polu i stra?nik na stra?y
Lod??wka wciĂ??? ziebi, kuchenka wciĂ??? parzy
A po co? A po co? – Tak d??ubie i d??ubie?
A za co? A za co? – Tak my??li i skubie?
I tak sie przyk3ada i m??wi z ekranu
I bredzi latami, wieczorem i rano
To ju?? jest koniec, nie ma ju?? nic
Jeste??my wolni, mo??emy i??a
To ju?? jest koniec, mo??emy i??a
Jeste??my wolni, bo nie ma ju?? nic…
To ju?? jest koniec, nie ma ju?? nic
Jeste??my wolni, mo??emy i??a
To ju?? jest koniec, mo??emy i??a
Jeste??my wolni, bo nie ma ju?? nic, nie ma ju?? nic, nic, nic!






