Edyta Geppert - Cyrk
Hej, drodzy Panstwo, ju?? za chwile
Jednych to ??mieszy, innych wzrusza
R????e, anio??y i motyle
Magik wyciĂ?gnie z kapelusza
Oto nadchodzi, orkiestra tu?
Zachwyt widowni - jak nosi frak
Kto?? rzuca r????e z bocznych l???
A mistrz sie k3ania, daje znak
I nagle w d??oni mu zakwita
BurzĂ? fioletu i czerwieni
Wspania??o??a kwiat??w rozmaita
Kt??rĂ? za chwile w ptaka zmieni
Bo to jest cyrk, weso3e 3zy
Od braw widowni namiot dr?y
Cekiny, z??oto, ??wiate3 blask
Lew na hu??tawce, bicza trzask
W za du?ych butach ry?y Bim
Niez3ym aktorem kiedy?? by3
Romeo, Hamlet, Konrad, Cyd
ju?? nie pamieta tego nikt
Pod maskĂ? b3azna chowa twarz
Przyjrzyj sie dobrze - znasz jĂ?, znasz
Bo to jest cyrk, muzyka gra
I gorzki u??miech, weso3a 3za
Nie ma strachu, ni ryzyka
Panowie, panie i panienki
Tygrys nie gryzie, koz3y fika
Chocia? treserka jest bez reki
Oto na koniu dyrektor sam
W reku ma w3adze i bicze dwa
FalujĂ? biusty pieknych dam
A tam, w orkiestrze, cicho gra
Za rudĂ? ma??pke dzi?? przebrana
??mieszna garbuska, p3aczĂ?c skrycie
Kt??ra jest w3a??nie zakochana
I ju?? nie magia to, lecz ??ycie
Bo to jest cyrk...






