Ch?opcy Z Placu Broni - Peron
Czekam na pociag, kt??rego nie ma w rozk??adzie
Ju?? wszystkie my??li dok??adnie spakowane mam
Na zegarek patrzĂ? ju?? coraz rzadziej
Spok??j owiewa gorĂ?ce skronie od rana
Nikt mnie nie zmusi, ??ebym ??y??
Tak jak ja sam tego nie chcĂ?
Nikt mi nie powie, ??ebym by??
Innym je??li tego nie chcĂ?
Nikt mnie nie zmusi, ??ebym ??y??
W??r??d tych, gdzie tylko forsa liczy siĂ?, nic wiecej
Przez niĂ? moje serce jak kawa??ek lodu
Nieczu??e na piĂ?kno, kt??rego coraz mniej
Zesztywnia??e rĂ?ce ju?? nie czujĂ? g??odu
Na dotykanie, na obejmowanie jej
Nikt mnie...
Nie doczekam siĂ? ju??
Budujcie mury, a na dworcu siĂ? spotkamy
Spod przymkniĂ?tych powiek mo??e siĂ? poznamy
Czy co?? z ludzi jeszcze w sobie mamy
Tu za odpowied?? s??yszĂ? tylko pusty ??miech
Nikt mnie...
Nie doczekam siĂ? ju??






