2TM2,3 - Marana Tha
Duch Pana na Nim spoczĂ???
On zapowie Prawo wszystkim narodom
On nie bedzie sie spiera?? i nie bedzie krzycza??
Nie us3yszĂ? Jego g??osu na ulicach
Nie z3amie trzciny nad??amanej
Ani knota nie dogasi tlĂ?cego
On nie bedzie sie spiera?? i nie bedzie krzycza??
Nie us3yszĂ? Jego g??osu na ulicach
Marana Tha!
B??g ujĂ??? Go za reke
On jest s??ugĂ? Pana, ??wiat3e, narod??w
On otwiera oczy, On uwalnia jenc??w
Tych co mieszkajĂ? w ciemno??ciach
Nie z3amie trzciny nad??amanej
Ani knota nie dogasi tlĂ?cego
On otwiera oczy, On uwalnia jenc??w
Tych co mieszkajĂ? w ciemno??ciach
Marana Tha!






